Biomedyczne leczenie autyzmu

Dr. Wil­liam Shaw

Teo­ria, że autyzm jest wywo­ły­wany przez wpływ mikro­or­ga­ni­zmów paso­żyt­ni­czych oraz opio­idy mleka i psze­nicy nie pozo­staje w sprzecz­no­ści z wyni­kami badań bio­me­dycz­nych i bio­lo­gicz­nych w zakre­sie auty­zmu oraz odkryć w zakre­sie neu­ro­ana­to­mii, które potwier­dzają wystę­po­wa­nie nie­ty­po­wych zmian w bada­niu EEG u dzieci z auty­zmem jak rów­nież zmian w struk­tu­rze mózgu. U dzieci z auty­zmem odkryto rów­nież nie­pra­wi­dło­wo­ści bio­lo­giczne podobne do tych, które spo­ty­kamy w cho­ro­bie PKU (feny­lo­ke­to­nu­ria), cho­ciaż główna przy­czyna tej cho­roby ma pod­łoże gene­tyczne. W feny­lo­ke­to­nu­rii poprawa zabu­rzo­nego meta­bo­li­zmu doko­nuje się poprzez ogra­ni­cze­nia die­te­tyczne we wcze­snym dzie­ciń­stwie co umoż­li­wia nor­malny roz­wój dziecka. Bez wpro­wa­dze­nia inter­wen­cji żywie­nio­wej może dojść do opóź­nie­nia umysłowego.

Jeśli więc meta­bo­lity grzy­bów i bak­te­rii na nie­pra­wi­dło­wym pozio­mie mogą powo­do­wać autyzm, logiczną zdaje się być teo­ria, że pod­wyż­szony poziom tych sub­stan­cji wywiera bar­dzo nega­tywny wpływ na roz­wój mózgu w okre­sie jego naj­więk­szego roz­woju. Podob­nie jak w przy­padku feny­lo­ke­to­nu­rii wcze­sna inter­wen­cja meta­bo­liczna w auty­zmie może dać bar­dzo pozy­tywne rezul­taty we wcze­snym eta­pie roz­woju dziecka, zanim jego mózg ukształ­tuje się osta­tecz­nie. Indy­wi­du­alne róż­nice w stop­niu zabu­rzeń auty­stycz­nych zależą praw­do­po­dob­nie od róż­nego stop­nia kon­cen­tra­cji i kom­bi­na­cji meta­bo­li­tów oraz od wraż­li­wo­ści sys­temu nerwowego.

Bada­nie moczu u jed­nego dziecka z auty­zmem wyko­nane w moim labo­ra­to­rium wyka­zało pod­wyż­szony poziom kwasu wino­wego (Acid tar­ta­ric) – na pozio­mie 6000 mmol/​mol — to jest 400 razy prze­kro­czona norma zbli­żona do dawki śmier­tel­nej. Wydaje mi się, że nie­pra­wi­dło­wo­ści wystę­pu­jące u dzieci z auty­zmem są baga­te­li­zo­wane przez bada­czy cho­rób meta­bo­licz­nych, któ­rzy kon­cen­trują się raczej na odkry­wa­niu nowych defek­tów meta­bo­licz­nych wro­dzo­nych. Jak już wyżej wspo­mi­na­łem wcze­sna inter­wen­cja die­te­tyczna jest klu­czem w lecze­niu feny­lo­ke­to­nu­rii. Dzieci, które bar­dzo wcze­śnie miały wpro­wa­dzoną dietę osią­gnęły nor­malny poziom roz­woju inte­lek­tu­al­nego pod­czas gdy te, które zostały pod­dane odpo­wied­niej die­cie w póź­niej­szym okre­sie życia wyka­zy­wały duże zabu­rze­nia roz­woju. Dzieci Pamely Scott i Karyn Sero­ussi, które zostały kom­plet­nie uzdro­wione z auty­zmu, zaczęły być leczone bio­me­dycz­nie w wieku 2 lat. Dla nie­któ­rych dzieci roz­po­czę­cie lecze­nia nawet w tym wieku może być za późne.

Roz­le­głe bada­nia wyko­nane przez Bau­man i Cour­che­sne potwier­dzają wystę­po­wa­nie nie­ty­po­wych struk­tur w mózgu u dzieci z auty­zmem. Oso­bi­ście uwa­żam, że nie­które z symp­to­mów lub może nawet wszyst­kie mogą być spo­wo­do­wane przez tok­syczne meta­bo­lity pep­ty­dów mleka czy zboża. Wyżej wymie­nione zabu­rze­nia nie są spo­ty­kane tylko w auty­zmie. Wystę­pują rów­nież w Syn­dro­mie Retta, które jest zabu­rze­niem czę­ściej spo­ty­ka­nym u dziew­czy­nek niż u chłop­ców (dzieci te wyka­zują pewne zacho­wa­nia autystyczne, chociaż Syn­drom Retta jest uwa­żany za oddzielną jed­nostkę cho­ro­bową). Spo­tka­łem się wiele razy z pod­wyż­szo­nym pozio­mem mikro­bów cho­ro­bo­twór­czych w moczu u dzieci z Syn­dro­mem Prader-​Willi, Kru­chego X, Syn­dro­mem Tourette, z cho­robą Wil­liamsa, u któ­rych wystę­pują cechy auty­styczne. Pod­wyż­szony poziom grzy­bów w bada­niach moczu wystę­puje rów­nież u dzieci z Zespo­łem Downa, które są zara­zem auty­styczne, pod­czas gdy poziom ten jest nor­malny w bada­niach moczu u dzieci z Zespo­łem Downa, które nie wyka­zują cech auty­stycz­nych. Te same zabu­rze­nia wystę­pują u dzieci z kon­wul­sjami, psy­cho­zami, u doro­słych z ostrą depre­sją oraz u około 80–90% dzieci z defi­cy­tem uwagi i nad­po­bu­dli­wo­ścią. Cza­sem obser­wuje się to samo zja­wi­sko u osób, które cier­pią na hipo­gli­ke­mię oraz na niski poziom cukru we krwi.

Oto moja teo­ria na temat auty­zmu, która jest oparta na wielu latach moich badań oraz innych bada­czy zaj­mu­ją­cych się autyzmem:

U osób z auty­zmem na defi­cyty gene­tyczne sys­temu immu­no­lo­gicz­nego oraz wro­dzone zabu­rze­nia meta­bo­liczne nakła­dają się reak­cje poszcze­pienne nisz­czące osła­biony sys­tem immu­no­lo­giczny. Pro­wa­dzi to do czę­stych infek­cji, zapa­leń ucha, gar­dła i oskrzeli. W kon­se­kwen­cji docho­dzi do lecze­nia anty­bio­ty­kami co z kolei pro­wa­dzi do zabu­rzeń flory bak­te­ryj­nej gastro-​jelitowej i do roz­woju grzy­bów cho­ro­bo­twór­czych. Grzyby te pro­du­kują szko­dliwe sub­stan­cje zwane, które dalej uszka­dzają sys­tem immu­no­lo­giczny. Osła­bione dziecko czę­ściej zapada na cho­roby co powo­duje ponowne poda­wa­nie antybiotyków.

Zaczyna się błędne koło. Grzyby cho­ro­bo­twór­cze pro­du­kują rów­nież cukry, które mogą zakłó­cać meta­bo­lizm węglo­wo­da­nów oraz zmie­niać struk­turę i funk­cje nie­któ­rych waż­nych pro­tein. W wyniku tego zabu­rzo­nego pro­cesu docho­dzi do nie­pra­wi­dło­wego tra­wie­nia spo­wo­do­wa­nego infek­cją grzy­bów i infek­cją wiru­sową (po szcze­pie­niach). Docho­dzi do uszko­dze­nia ściany jelit i do jego prze­pusz­czal­no­ści. Może to rów­nież pro­wa­dzić do ogra­ni­cze­nia zdol­no­ści komó­rek jeli­to­wych do pro­du­ko­wa­nia hor­mo­nów takich jak sekre­tyna. Jest on nie­zbędna do pro­duk­cji enzy­mów tra­wien­nych trzustki. Nie­stra­wione pep­tydy zbóż i mleka oddzia­ły­wują na te obszary mózgu, które są odpo­wie­dzialne za inte­gra­cję słu­chową i roz­wój języka co powo­duje poważne zabu­rze­nia w tych sfe­rach funkcjonowania.

Copyright 2003-2009 Vega Medica. Opracowanie graficzne Roman Fierfas
Wszelkie prawa zastrzeżone